3 dobre wiadomości

1. Nie mam już gipsu ! Noga mi się jeszcze nie zgina, ale już chodzę. Lekarz powiedział, że w góry się nie da, ale mam jeszcze 3 tygodnie. Może i nie da się skakać w kanionach ale, pochodzić na pewno! Poradzę sobie :)

2. Wełna już do nas jedzie! Za kilka dni wrzucimy koszulki na stronę.  Bierzemy się za szycie natychmiast jak tylko przyjdzie materiał. Mam nadzieję, że koszulki spodobają Wam się tak bardzo jak mi, i że dzięki temu kolejne kwarkowe wyroby będą sobie latami chodziły po górach. Lubię myśleć o tym, że chodzą,… nawet wtedy, kiedy ja nie mogę :)

3. W Sierra de Guara już kwitną narcyzy! Nie karłowate tylko te wielkie, jak ogrodowe. Zdjęcia dostałam od kumpla. Pewnie za kilka dni narcyzy zakwitną też w Pirenejach. Cieszę się już na samą myśl, że za niecały miesiąc też tam sobie pojadę :)

Zdjęcia Jose Antonio. Sierra de Guara parę dni temu.

Share

Wesołych Świąt!

Nie robiłam tych zdjęć specjalnie. Zebrały mi się same przez lata. Najprawdopodobniej wiele pięknych kościółków i kapliczek przegapiłam. Skupiałam się tylko na górach i omijałam to, co stworzone ludzką ręką. Nie wiem czy słusznie. Chyba mi teraz trochę żal. Poprawię się :)

Cordiliera Blanca, PeruTen niezwykły drewniany krzyż stał w małej wsi powyżej Huaraz w Cordiliera Blanca w Peru. Miał kilka metrów wysokości, drewno zszarzało już ze starości, ale ażurowa, pracowicie wykonana konstrukcja wciąż dobrze się trzymała.

Ten, bardzo zwykły drewniany, postwiono  nad nieprawdopodobnie niebieskim Jeziorem Świętej Anny w Queyras.

A ten, niewielki ale zaskakujący formą, stoi na Paso Cinque Croce (Przełęczy Pięciu Krzyży) we włoskim Lagorai.

Kościół w Maljasset w dolinie Ubaye, AlpyW tym 14 wiecznym kościele w Maljasset w dolinie Ubaye (w Alpach Francuskich) , wciąż odprawiane są msze, a obok jest całkiem współczesny cmentarzyk.

Eglises,2000 m npm Queyras, AlpyA ta  położona w Masywie Queyras kapliczka jest jedyną pozostałością drewnianej wsi leżącej kiedyś na 2000 m. Z domów i zagród zostały już tylko sterty murszejących belek i połamane  deski, ale o kapliczkę ktoś najwyraźniej wciąż dba.

Monte Includine, Koryska Betonowy krzyż na Monte Includine na Korsyce nie oparł się wiejącym tam  wiatrom. Być może ktoś, kto go kiedyś postawił już o nim zapomniał… i teraz każdy przypadkowy przechodzień przez chwilę staje się nieumyślnym burzycielem krzyża. Bardzo dziwne wrażenie :) Opuszczone miejsca zwykle nasuwają niespodziewane przemyślenia.

To ruiny romańskiego kościoła w Merens les Vals (Francuskie Pireneje). W Pirenejach, zwłaszca po hiszpańskiej stronie przetrwały  dziesiątki ( albo i setki) romańskich kapliczek i kościołów. Są otwarte ale puste w środku. Niezwykłe świadectwo, bardzo odległych już czasów.

Wesołych Świąt!

Share