na połoniny na niebieskie…

Pamiętacie taką piosenkę?  Nie wiem czemu dzisiaj wciąż  chodzi mi po głowie…

” …a kiedy sypną na mnie piach…

….gdy mnie pokryją cztery deski…

…to pójdę tam gdzie wiedzie szlak…

…na połoniny na niebieskie. ” :)

Te zdjęcia zrobił mój kumpel kilka dni temu. Napisał, że nie wie czemu góry były tego dnia takie niebieskie, Monte Perdido wyglądało jak zwykle, drugą stronę pokrywał jaskrawy błękit. Piękny prawda? Poszłabym tam nawet w tej chwili… niekoniecznie czekając na możliwość, którą stworzą mi cztery deski :)

Jestem tak potwornie zmęczona!

 

Share

Made in Poland?

Hej, wróciliśmy, ledwo żyję, mieliśmy w Norymberdze straszny młyn. Od paru lat jak mogłam,  unikałam targów, ale cieszę się, że teraz pojechałam. Usłyszałam dużo miłych słów, chociaż zdarzały się i takie historie:

Para  klientów oglądała highlofty. Kobieta mierzyła wszystkie po kolei, a facet troszkę się chyba nudził.  Przeszliśmy na angielski, bo mój niemiecki ostatnio jakby trochę hmm…  zanikł, gadaliśmy sobie o niczym przez chwilę, aż nagle klient zapytał z zainteresowaniem, tak jakby sobie o tym właśnie w tej chwili przypomniał – a gdzie to jest wyprodukowane?

-W Polsce -odpowiedziałam zgodnie z prawdą.

-…A…- tu facet się troszkę zawahał-  ale skąd właściwie jest firma?

-No właśnie z Polski- odpowiedziałam. Kwark to polska firma.

-Ale jak to możliwe?! Kwark w żaden sposób nie może być polski! Jest taki… bardzo dobrze znany!

żałuję, że nie możecie zobaczyć jaką ten człowiek miał minę. Ja też byłam mocno zaskoczona. W sumie to dość zabawna historia… chociaż wywołuje raczej mieszane uczucia.

…ale to się przecież czasem zdarza- jęknęłam, bo troszkę mnie to przerosło… -no bo i papież i Lech Wałęsa :)

Share