Wielkanoc

Pościliśmy przez 39 dni, jutro będzie 40. W odosobnieniu prawie na pustyni. Przypadkiem albo nie… tego nie wiem. Schudliśmy. Zmęczyliśmy się i stęskniliśmy za domem. I przyszły Święta. Kupiliśmy za dużo jedzenia. Znaleźliśmy przytulną wiatkę. Za 2 km jest jeszcze jedna podobna. Myślimy lepsza tamta czy ta. Mamy czas. Rozpalimy ogień. Najemy się. Popatrzymy na rzekę, na las. Pomimo wszystko to świąteczna atmosfera. Jesteśmy spokojni, bezpieczni chyba zdrowi. I tego Wam wszystkim życzę. Zdrowia spokoju i wolności. Z całego serca, więc powinno się sprawdzić.

Szczęśliwych spokojnych Świąt!

Kasia


Share