Targi nurkowe- foto relacja

Tegoroczne targi były bardzo udane. Spotkaliśmy mnóstwo miłych ludzi i tłum zadowolonych klientów.

Dziękuję Wam wszystkim, za odwiedzenie, za wsparcie, za testy i za dzielenie się swoimi opiniami z nami i z innymi nurkami.

To kilka złapanych w pośpiechu zdjęć:

nasz człowiek w ParyżuPo lewej Harold de Nanteuil „nasz człowiek” w Paryżu, który sprzedaje Kwarka z wielką pasją jak na potomka średniowiecznych rycerzy przystało (oczywiście w Wersalu, bo gdzież indziej byłoby do tego lepsze miejsce). Po prawej Bogdan Nizinkiewicz.

instruktor nurkowy Wojciech TuchlińskiInstruktor nurkowy Wojciech Tuchliński: – ” zrobiłem w Navy 800 nurkowań! Jest świetny, nie zamieniłbym go na nic innego„. Czekamy na obiecaną recenzję!

trzech szcześliwych klientów„Miałem takie skarpetki, ale mi je ukradli, były w kieszeni ocieplacza zostawiłem na wieszaku i ktoś zabrał. Ocieplacza to wcale nie szkoda (nie był wasz), ale skarpetek to mi bardzo żal…” ( nie zapisałam niestety nazwiska autora tej wypowiedzi)

stara kwarkowa kamizelka, nadal ulubiona” Moja ulubiona kamizelka… a…to wasza?. Nie wiedziałam!… „

kwiecisty tatuażi na koniec kwiecisty tatuaż… klimatyczna impreza prawda? Żałuję, że zabrakło mi czasu na ustrzelenie większej ilości zdjęć.

targi nurkowe Podwodna Przygoda w Warszawie

To bardzo szczególna, mała, ale ściągająca prawdziwych pasjonatów impreza. W porównaniu do ogromnych targów outdoorowych- choćby ISPO uderza swobodna atmosfera, pasja i prawdziwe zainteresowanie. Lubię takie targi, dowodzą, że nie wszędzie liczy się tylko biznes, że ważne są nie tyle marketing, reklama czy kasa (szczerze mówiąc na tej imprezie są raczej mało ważne :))  liczy się za to styl życia, realizacja nurkowych marzeń, wymiana doświadczeń i autentyczne kontakty.

tłok 2Ocieplacz Navy, który pokazywaliśmy na targach pierwszy raz wzbudził duże zainteresowanie. Wykład Bogdana o cienkich i elastycznych termoaktywnych izolacjach zainteresował sporo osób. Pokazaliśmy też nową docieplającą kamizelkę– już przetestowaną. Nasze malutkie stoisko było często tak oblężone, że trudno było swobodnie rozmawiać.

Cieszę się, że tak wiele osób przymierzyło kwarkowe ocieplacze, dziękuję za wszystkie uwagi. Taka możliwości osobistego spotkania z użytkownikami jest bardzo ważna dla projektanta.

nurek 1Załączam kilka zdjęć.

Max
Max w specjalnie zaprojektowanej czapce po nurkowaniu- każdemu według zasług :)

Max uparcie organizuje nam targi w Pałacu Kultury, mamy więc szczęście podziwiać szczególny klimat tego budynku i oddychać wyjątkową, chociaż wieczorami dość ciężką atmosferą (chyba nie ma klimatyzacji :)) . Jestem upiornie zmęczona, ale ciesze się, że pojechałam. Do zobaczenia kolejnym razem!

PKiN
pracowaliśmy od świtu…
pałac kultury
… do nocy
marmury
szlifowaliśmy pałacowe marmury
pałac
bywaliśmy na salonach
prelekcje
rozmawialiśmy w kuluarach
splendor
wygłosiliśmy i wysłuchaliśmy prelekcji w teatralnej scenerii cudownie utrzymanych gabinetów
złoto
potłoczyliśmy się na korytarzach
spotkania
spotkaliśmy wielu miłych ludzi
rozmowy
omówiliśmy parę spraw
Bogdan
teraz już wiecie jacy jesteśmy- na zdjęciu Bogdan, ja fotografowałam :)

 

 

 

bardzo ciepły nowy ocieplacz nurkowy Navy

Za kilka dni w naszej ofercie pojawi się nowy produkt. To długo oczekiwane rozwiązanie problemu izolacji nurkowych. Jedna sztuka, która jednocześnie zaspokaja wszystkie potrzeby. Może być noszona bezpośrednio na ciało. To krótki opis:

Ocieplacz z Polartec-u Power Stretch NAVY jest przeznaczony dla nurków pływających w bardzo zimnych wodach, używających laminatowych suchych skafandrów.

Materiał wyprodukowano na specjalne zamówienie nurków z sił specjalnych armii amerykańskiej, tak aby spełniał wszystkie żądane parametry przy długim nurkowaniu w zimnych wodach.

Ocieplacz NAVY termicznie jest odpowiednikiem tradycyjnych ocieplaczy na bazie Thinsulate o gramaturze około 400g/m2.  Ma jednak wiele zalet, o których użytkownicy tego typu ocieplaczy mogą jedynie marzyć.

·         Podstawowym plusem NAVY jest jego elastyczność. To nie jest zbroja średniowiecznego rycerza z jaką kojarzą się grube ocieplacze. Jest bardzo wygodny i daje pełen zakres ruchu.

  1. Jest  łatwy w zakładaniu i zdejmowaniu, nie roluje się.
  2. Zapewnia bardzo dobry przepływ powietrza.
  3. Jest bardzo lekki, waży niecałe 1,5 kg
  4. W porównaniu do tradycyjnych ocieplaczy pozwala na zredukowanie balastu o minimum 2 kg
  5. Nawet po zalaniu utrzymuje dobrą termikę.
  6. Doskonale odprowadza pot od ciała.
  7. Jest bardzo dobrze zaimpregnowany antybakteryjnie, nie śmierdzi.
  8. Po całkowitym zalaniu lub praniu wysycha w parę godzin.
  9. Nie ma ograniczenia ilości prań, można go wirować.
  10. Szyty na trwałych płaskich szwach, bez zgrubień. Nie uwiera.
  11. Jest miły w dotyku i miękki. Nie drażni skóry i nie obciera.

      Nowy ocieplacz przeszedł bardzo gruntowne testy. Wyniki tak, jak w przypadku innych naszych ubrań nurkowych spisaliśmy w tabeli i umieścimy na stronie. Jak zwykle osoby, które testowały Navy podały nie tylko rodzaj użytego sprzetu, czas i warunki nurkowania,  ale i swoje namiary. Możecie z nimi porozmawiać.

      Przykładowe fragmenty opinii:

      Przeszedł najśmielsze oczekiwania. Testowany w ciężkich warunkach przy mokrym skafandrze, t.j. po całkowitym zalaniu podczas poprzedniego nurkowania. Termika bardzo dobra

      NAVY jest najlepszym i najwygodniejszym ocieplaczem w jakim w ciągu 10 lat nurkowania w suchych skafandrach schodziłem pod wodę.

      Bardzo elastyczny, dający wyjątkowy komfort ruchowy w moim sucharze. W momencie zakładania pomyślałem: po co wydawać 800 zł jeśli mam ocieplacz. Po nurkowaniu wiem, że bez wątpliwości wart jest zakupu.

      Bardzo wygodny, po zalaniu nic nie poczułem. Dopiero po wyjściu z wody zobaczyłem, że ocieplacz jest mokry. Rewelka.

      Termika doskonała. Przez dobrze przyleganie do ciała sprawił, że powietrze docierało precyzyjnie i szybko w każde miejsce pod skafandrem. Długi pobyt na powierzchni przed zanurzeniem nie powodował problemów z poceniem się i gromadzeniem wody przy ciele (temperatura na zewnątrz 21oC).

       Nie krępuje ruchów, ok. 2 kg balastu mniej, w porównaniu z poprzednim tradycyjnym ocieplaczem dużo, dużo lepszy.

       Dobrze przylegający dzięki czemu nie tworzą się mostki termiczne. Bardzo ciepły.

PS ( 22 grudnia 2013): Wczoraj padł rekord głębokości nurkowania w Polsce. Nurek w naszym ocieplaczu Navy zszedł na 132 m w kopalni uranu. Jestem z tego bardzo dumna :).  Gratuluję!

testowanie ubrań do nurkowania

Wszystkie nasze ubrania do nurkowania: ocieplacze z Aquashell, koszulki i legginsy z Powerstretch i różne drobiazgi, rękawiczki , skarpetki… będzie można obejrzeć, przymierzyć i przetestować podczas kolejnych imprez z cyklu Nurkowe Demo Days

Na pierwszej w najbliższy weekend 21-22 kwietnia na Koparkach*** będzie można pogadać osobiście z Bogdanem, ale tylko w sobotę. W niedzielę  na Kamiennej w Szklarskiej Porębie są Mistrzostwa Polski w Kajakarstwie Górskim… które kiedyś sam wymyślił i od 28 lat opuścił tylko raz (nieobecność była usprawiedliwiona był na kajakach w Stanach:)).

Tych, którzy chcieliby przetestować nasze rzeczy podczas nurkowania zapraszamy więc w sobotę. Będą wszystkie typowe rozmiary.

Wszystkie rzeczy z kolekcji Kwark były wielokrotnie testowane i zarówno my, jak i inni ich użytkownicy jesteśmy pewni, że są bardzo dobre. Jednak poczucie komfortu termicznego jest indywidualną sprawą. Nic nie pokaże lepiej czy „kwarki” są odpowiednie dla Was niż sprawdzenie jak się w nich czujecie podczas nurkowania.

PS: ( 14 maja 2012) *** Kolejna impreza z serii Demo Days odbywa się w najbliższy  weekend 19-20 maja w Zakrzówku. Bogdan będzie prze oba weekendowe dni.

Zapraszamy!

 

najciekawsze pytania

Wczoraj byłam w biurze sama, i prawie cały dzień zajęła mi nasza akcja „pogadaj z nami w środę”

Pojawiło się kilka bardzo ciekawych tematów.  Parę rzeczy watro opisać. To problemy, które możemy dość prosto rozwiązać:

1. Wełna:

Osoby które boją się, że wełna z merynosów gryzie mogą nas poprosić o wysłanie kawałka do testów. To drobiazg, zszyjemy malutki tunelik z odpadów, wystarczy chwilę ponosić na ręce np. w łokciu, czy na delikatnej skórze przedramienia, żeby szybko dowiedzieć się jak działa. Nasza wełna jak dotąd nie gryzła jeszcze nikogo. Nie trzeba jej w niczym prać, żeby zmiękła. Jest naprawdę bardzo delikatna. Wiąże się z tym jednak kolejny drobny problem.

Jak zacerować tak cienką dzianinę? W razie pojawienia się dziury, lepiej zrobić to jak najszybciej. Oczka nie lecą w tym tak jak w rajstopach, ale po każdym kolejnym praniu dziura się nieco powiększy. Delikatnego zszycia w zasadzie nie widać, wełna i tak ma nieregularną strukturę. Okazuje się jednak, że zdobycie cienkich nici w dzisiejszych czasach jest już problemem. Czasem daje się rozdzielić grubszą przędzę. My kupujemy nici w wielkich szpulach, jednak jeśli ktoś potrzebuje ich trochę, możemy nawinąć na coś i wysłać. Wełnę szyjemy nićmi o grubości 120 i przędzą. Swoją koszulkę zacerowałam tymi właśnie 120- stkami i byłam z efektu zadowolona, grubsze nici, może być troszeczkę bardziej czuć. Precyzja cerowania nie ma znaczenia, wystarczy po prostu zeszyć brzegi dziurki. Dzianina nie zmarszczy się, bo jest bardzo elastyczna i miękka.

2. dopasowanie rozmiarów:

Osoby odbiegające od standardu o więcej niż 5 cm, lub takie którym bardzo zależy na odpowiednim dopasowaniu prosimy o wypełnienie tabelek z rozmiarami ciała. Często rzecz wymaga niewielkiej (a co za tym idzie niedrogiej) ingerencji. Nie ma wielkiego problemu, żeby zwęzić czy poszerzyć powerstretchową koszulkę w talii. Musimy tylko o tym wiedzieć na etapie zamówienia. Tym którzy maja już zbyt luźne rzeczy i chcieliby je poprawić, też najprawdopodobniej możemy pomóc. Najlepiej byłoby gdybyście odesłali nam ubrania zeszpilkowane tak jak powinny wyglądać . Prosimy tylko wcześniej zadzwonić i o wszystkim nam opowiedzieć. Niektóre przeróbki są proste, inne mogą okazać się niemożliwe, czy bardzo drogie. Warto mieć odpowiednio dobrany rozmiar. Przy długim użytkowaniu- np. w wysokich góry lub zimą, kiedy nie da się rozbierać, przy długim nurkowaniu- uciskające gdzieś kalesony mogą okropnie przeszkadzać. Odwrotnie- za duża koszulka z powerstretchu przy silnym wietrze ( bieganie, góry, plaża, rower) w miejscach gdzie nie dotyka ciała, nie grzeje.

3. jak się ubrać w bardzo wysokie góry?

Przyznam się , że w tej kwestii bałam się udzielać porad sama i zadzwoniłam do Jurka,  który od bardzo wielu lat nosi Kwarka w najwyższych górach  świata. Często też zdarza mu się  wspinać tam zimą. Dużo chodzę po górach przy niesprzyjającej pogodzie, ale zwykle są to  Pireneje czy Alpy- a więc dość nisko. Zapytałam też paru innych osób, żeby mieć szerszy pogląd.

-wszyscy zgadzamy- do 5000 ( 6000)   m npm zwykle wystarczają legginsy z Powerstretchu plus spodnie z softshela (my wszyscy mamy spodnie z wewnętrzną warstwą z polara- czyli dość grube, ja noszę z powershieldu takiego jak kurtki Besiberri na naszej stronie). Na to w razie potrzeby zakłada się jeszcze goretex
Niemniej każdy z nas nosi jeszcze w plecaku drugie powerstretchowe legginsy na wszelki wypadek. Jeśli jest bardzo zimno, zakładamy jedne na drugie. Mi  taki problem zdarzył się tylko raz w Pirenejach w lutym, przy -25 stopniowym mrozie i wietrze.
Jeżeli nie ma się ochoty na dwie pary powerstretchowych legginsów- można na wszelki wypadek zabrać też jakiekolwiek spodnie z polara (polecam Polartec- to jest jednak spora różnica jakości) i w razie załamania pogody będzie je można założyć na powerstretcha pod softshel. Rozwiązanie z drugimi spodniami jest tylko troszkę mniej praktyczne- powerstretche mniej ważą i zajmują w plecaku mniej miejsca. Jeżeli te drugie legginsy z założenia maja być zakładane na wierzch (lub do spania- a tu też lepsze są luźniejsze) warto wziąć je o rozmiar większe. Wtedy nie płaszczy się włos. Powerstretch jest dość mięsistą dzianiną położony na płask ma ok 4mm wysokości- czyli obwód człowieka odzianego w  powerstretcha na 100 cm wzrasta o 2,5 cm, ( w 2013 wprowadziliśmy do oferty jeszcze grubszy i nadający się tez do intensywnego ruch materiał, nie był testowany w wysokich górach, ale w Beskidach czy Pirenejach sprawdził się doskonale podczas wielu testowych dni)

Podobna sytuacja jest z górą- jedna koszulka z Powerstretchu przy ciele, druga na wierzch (może być z długim zamkiem, ale osoby które jak ja nie lubią dźwigać zwykle wybierają bez- podobnie o rozmiar większą, żeby nie płaszczyła tamtej wewnętrznej)  – i tak można podchodzić przy stosunkowo dobrej pogodzie.  W temperaturze ok -10 zakłada się na to softshela, a jeśli jest jeszcze gorzej goretex. Niektóre osoby lubią też kamizelki. Dla zainteresowanych mamy przylegającą do ciała kamizelkę z Powerstretcha Pro i drugą z highlofta. Dwie założone na siebie warstwy powerstretcha pro są w dużej mierze nieprzewiewne.

podobna struktura obowiązuje w kapturach- kominiarka powerstretch pro (albo kapturek bluzy) , czapka z windpro lub jeszcze lepiej windblocka (najbardziej popularny jest baran) , kaptur z softshela, kaptur z goretexu.

Ci którzy maja cieńszą wersję zimowych butów, noszą też powerstretchowe skarpetki. ( tu tez pojawiły się ostatnio nowe ponad dwukrotnie grubsze- Walonki)

Przy ekstremalnie niskich temperaturach potrzebny jest puch.

4. nurkowanie

„Ocieplacz z Aquashell”-  to właściwie trochę myląca nazwa, ale na razie nie udało nam się znaleźć lepszej. To unikalny produkt, być może zasłużył na własną nazwę. Pełni rolę zarówno ocieplacza jak bielizny. To rzeczywiście nietypowa rzecz- bielizna z membraną :), niemniej w czasach szybko rozwijającej się technologii wiele tradycyjnych poglądów szybko będzie wymagało rewizji. Aquashell jest doskonały jako first layer. Tak jak inne nasze materiały w razie potrzeby może współpracować z bardzo cieniutką wełną i z power stretchem. Taki system oddycha i trzyma pot bardzo daleko od skóry. Przy okazji bardzo dobrze grzeje, eliminując potrzebę noszenia ocieplaczy w stosunkowo ciepłych wodach. Pisałam o tym w bieliźnie do nurkowania

 5. kolory:

Wczoraj jeden większy klient zablokował nam całą limonkę. Już jakiś czas temu skończył się koral. Ponieważ wciąż pytacie o brzoskwinię, zamówiłam jasno pomarańczowy powerstretch. Udało mi się też znów zdobyć limonkę. Z nowych kolorów dojdzie jeszcze paprociowy zielony i najprawdopodobniej błękitnoniebieski (jeszcze się zastanawiam) . Nie wiem niestety kiedy to wszystko będzie gotowe, a nie mogę odbierać belek pojedynczo, bo wysyłka ze Stanów za dużo kosztuje. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że kolory będą rotować aż tak szybko.

Na razie polecam fiolet- oryginalny głęboki kolor, przypominający wiele górskich kwiatów. Świetnie pasuje osobom z natury kolorowym, i paradoksalnie pięknie podkreśla urodę siwych włosów :)