wróciłam :)

Hej!

Nie było mnie przez prawie 5 tygodni. To chyba najdłuższe wakacje od wielu lat. Podczas mojego pobytu w Alpach przesunął się kwarkowy dwutygodniowy urlop (podobno na podstawie demokratycznego głosowania :))  więc zamiast wracać do pracy 10 lipca, jak zaplanowałam zostałam w Alpach jeszcze przez 11 dni. Mam całą paczkę negatywów do wywołania. postaram się to wszystko jak najszybciej opisać. Przepraszam wszystkich, których komentarze pozostały zawieszone (lub pozostawione bez odpowiedzi) przez tak długi czas. Poza jednym dniem, przeznaczonym na przejazd z Piemontu do Adamello wszystkie pozostałe spędziłam w górach. Nie miałam dostępu do komputera i maila.

1779 Razem 6 Dzisiaj

2 myśli na temat “wróciłam :)”

  1. Super już nie mogę się doczekać fotorelacji. Takie przedłużone wakacje, na pewno mają pozytywny wpływ na dalsza pracę. Trochę zazdroszczę, chociaż już w przyszłym tygodniu doczekam się upragnionego wyjazdu. Jednak mam świadomość, że to będzie jedynie siedem dni urlopu i ani dnia dłużej. Niestety tak to jest pracować w korporacjach.

    1. Pracuję nad tym, ale zrobiłam aż 18 rolek filmów i dopiero udało mi się je wywołać i częściowo poukładać. Zaczynam podejrzewać że filmy są najdroższym elementem moich wyjazdów. Przyjemnych wakacji :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *