wróciłam :)

Hej. Wróciłam w nocy. Chociaż wydaje się to niemożliwe przez cały miesiąc łaziliśmy po Korsyce i wciąż jeszcze zostały tam niezbadane szlaki. Staraliśmy się jak najbardziej omijać GR20- bo już go znałam, i bo w porównaniu z innymi ścieżkami jest jak autostrada. Teraz było na nim niemal pusto, ale i tak prawdziwa dzika Korsyka jest poza nim. Odnoszę wrażenie że GR20 jest rodzajem czasoprzestrzennego tunelu trzymającego zwiedzających w bezpiecznym miejscu i w bezpiecznej odległości od autentycznej Korsyki. Być może po to, żeby jej nie zadeptać i nie zniszczyć. Jest niezwykła. Opiszę Wam więcej za chwilkę, jak tylko dostanę zdjęcia. W wielkim skrócie w październiku na wyspie panuje cudowne lato, z zimnymi i długimi nocami, w listopadzie zaczyna wiać, temperatura spada, pojawiają się deszcze i mgła i znikają ostatni ludzie. Inna, ale równie fascynująca bajka… :)

3681 Razem 3 Dzisiaj

13 myśli na temat “wróciłam :)”

    1. Odebrałam zdjęcia. 19 rolek, kilka klatek poruszyłam- starałam się fotografować na jak największej przesłonie i chyba przesadziłam z krótkimi czasami, ale większość wygląda nieźle. Początkowo myślałam, że nie uda mi się zrobić dobrych zdjęć. Korsykański krajobraz jest dość szczególny- fotograficznie trudny, często ociera się o kicz, kupiłam inne niż zwykle filmy (wzięłam Fuji), na lusterku osiadł mi jakiś włos… generalnie troszkę się bałam, że nie będę miała Wam co pokazać, ale nie jest źle :) Poukładam, obrobię i zacznę pisać. Miło mi, że Was to interesuje. To był mój pierwszy aż tak długi wyjazd późną jesienią, nie wiedziałam jak będzie wyglądał w górach ten czas. Był magiczny, widziałam już Korsykę wiosną i latem, i teraz jestem pewna, że jej najpiękniejszą porą roku jest jesień… chyba żeby zima była jeszcze ciekawsza :). Mam wielką nadzieję, że to kiedyś sprawdzę.

  1. Oczywiście, że Nas interesuje, po prostu cierpliwie czekamy. Skoro to był miesiąc, a jesień taka piękna, to starczy nam tej przyjemności na całą długą zimę, po trochu :-) Korsyka jest mocną stroną Kwarkowego bloga, obietnica wyjątkowo pięknej jesieni, to dla Nas dużo, warto było czekać :-) 19 rolek jesiennych zdjęć, łącznie z magicznymi opowieściami, to będzie dobra zima :-) Bez pośpiechu, a z namysłem poprosimy!

    1. To będzie trochę inna Korsyka niż ta, którą można zobaczyć latem. (Lato opisałam już kilka lat temu-Korsyka GR20) Teraz mi się znacznie bardziej podobała. Mam już nawet cień wrażenia, że ją troszkę znam :)

  2. Cos niesamowitego, ze podróżujesz Kasiu tak dużo.
    Korsyka piękna, i tak bardzo związana z Napoleonem.

    Historia niby minęła, ale ludzie się nie zmieniaj. Wciąż wśród nas jest kilku kilkunastu, kilkudziesięciu niezwykłych odważnych, wielu marzycieli, i cale oceany Tychy którzy są martwo za życia.

    Jesteś inspiracja dla mnie

    z pozdrowieniem, Tomek!

  3. Tak, jest to kojące bardzo. Tez to zauważam.
    wracam myślami do licznych wypraw w góry Tatry, Alpy, Karkonosze, i inne jakie odbywałem wcześniej, i czuje się jakbym odkrywał dawno zapomniany sekret.

    Zycie pędzi, i czasem nie trudno zapomnieć o sobie, potrzeba szoku.

    Szczęśliwego Nowego Roku Katarzyno, Niech spełniają się Twoje kolejne marzenia

    1. Oj o sobie to chyba trudno zapomnieć (ja w każdym razie nie jestem aż taką altruistką), łatwiej zapomnieć o tym kim się naprawdę jest i jak to najprościej naprawić :).
      Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *