kurtka puchowa Nuria

Prosiliście o więcej zdjęć. Tak wygląda Nuria z przypiętym kapturem:

nuriakaptur, po prostu genialny (mogę spokojnie chwalić, bo to nie ja go tak cudownie zaprojektowałam. To dzieło Robertsa, nie robiłam w nim żadnych zmian).

nuria bokMożna ruszać głową do woli. Nic nie przeszkadza ani się nie przesuwa, nic się też przy okazji kręcenia nie odsłania. Dwa małe stoperki po bokach pozwalają wyregulować dopasowanie, sznurek nie dotyka do twarzy i nic nie uwiera ani nie drapie.

nuria tyłZamek mocujący kaptur zakrywa listwa, tak że mocowania wcale nie widać. Co jeszcze ważne i nawet to widać na zdjęciu- Nuria pięknie dopasowuje się do kształtów użytkowniczki. Pomimo dużej długości spokojnie weszły szerokie biodra. Na innej (odwrotnej) figurze kurtka wygląda to tak:

nuria 001Mierzyłyśmy jeszcze na kilku osobach, pasowała na każdą z nas.

nuria 003

NuriaDopracowana konstrukcja pozwala swobodnie machać rękami. Rękawy są bardzo wygodne i długie. Lekki nadmiar gwarantuje, że wszyscy będą zadowoleni, a dłonie nie odsłonią się nawet wtedy, kiedy ręce są podniesione do góry.

nuria 006Nuria niemal nic nie waży, naprawdę żal jak trzeba ją zdjąć :)

O dostępnych kolorach napisałam tu.

3294 Razem 3 Dzisiaj

2 myśli na temat “kurtka puchowa Nuria”

  1. Poprosimy jeszcze więcej zdjęć, najlepiej z gór, śnieżnych, mroźnych i zimowych! Skoro prośby działają, będziemy prosić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *