płaszczyk pod płaszcz- Kondratowa

Dowolność zamawiania różnych wariantów naszych modeli prowadzi często do powstania rzeczy bardzo ciekawych i być może interesujących też inne osoby. Pomyślałam, że warto je pokazywać, przynajmniej wtedy, kiedy trafi się okazja.

Na prośbę naszej stałej klientki odświeżyliśmy model płaszcza, który chociaż powstał już kilka lat temu właściwie nie doczekał się realizacji, a przynajmniej nie w szerszym zakresie. Kratka, z której uszyliśmy prototyp skończyła się błyskawicznie, a jedyny egzemplarz  został uprowadzony. Właścicielka mówi, że się z nim nie rozstaje, a forma która pasowała na nią w ciąży pasuje nadal… więc w sumie bardzo tego porwania nie żałujemy:)

To znana Wam już konstrukcja występująca i w Szrenicy i w bluzie Retro. Różnica polega na tym, że płaszczyk pod płaszcz jest dłuższy i że ma zamek. Dzięki temu, że miękki i ciepły (to Polartec, klasyczna 200-tka) świetnie sprawdzi się zimą jako uzupełnienie zwykłego miejskiego płaszcza. Włożony pod spód zwiększy zakres stosowalności całego zestawu o kilkanaście stopni i pozwoli cieszyć się zimą. Wiosną i jesienią można go będzie nosić jako sweter.

Na zdjęciu właścicielka i pomysłodawczyni Magda i jej płaszczyk o długości 75 cm(od dekoltu)- pasujący po większość wierzchnich okryć i na tyle długi, że się na nim siada. Magda ma spore doświadczenie w noszeniu płaszczyka pod płaszcz. Jej pierwszy uszyliśmy już chyba z 10 lat temu i właśnie przyszedł czas, żeby go wymienić.

I jak Wam się podoba? Pokazać w sklepie?

PS: Kondratowa jest dość daleko od Szrenicy, ale zawsze mi się kojarzyła z przytulnością i ciepłem więc uznałam, że płaszczyk sobie na tę nazwę zasłużył :)

przedłużona Szernica z zamkiemPrzedłużona Szrenica z zamkiemfotografie i stylizacja Beata Sarna

3774 Razem 3 Dzisiaj

11 myśli na temat “płaszczyk pod płaszcz- Kondratowa”

  1. Kasiu, absolutnie nie pokazuj w sklepie, bo to tylko potwierdzi moją opinię, że Kwark okrutnie, ale to okrutnie zaniedbuje tą brzydszą płeć.. Tym projektem osiągnęłaś absolutne chwilowe apogeum mojej zawistnej zazdrości o wszystkie te ww. projekty, które sobie mogę co najwyżej na żonie pooglądać, bo na pewno mi nie wypożyczy (a z moich Kwarków i owszem korzysta namiętnie, bo odmówić nie potrafię..)

    Myślę, że na dziś Ci jeszcze daruje, bo już pewnie się pakujesz na zimową Korsykę, ale po powrocie będe uparcie walczył o równouprawninie tej mniej marznącej płci. Może jakiś odpowiednik Retro Light na początek? Może coś już ktoś z Panów szył na zamówienie? Może mąż ma coś wyjątkowego w szafie?

    Myślę, że temat do tego dojrzał, bo tych projektów tylko dla Pań jest ogrom! Przepiękna kurtka i jeszcze piękniejszy płaszcz puchowy strasznie mnie poruszyły zeszłej zimy, ale aż tak nie marznę i aż tak u nas zimno nie jest.. Ale taki płaszcz pod płaszcz, albo bluza/anorak pod anorak/parkę chętnie. Z miejsca obiecuje, że po zakupie podziele się zdjęciami, żeby powstała kategoria tylko dla Panów!

    1. Radku, zaproponuj coś to zrobię. Te damskie rzeczy prawie zawsze powstają na zamówienie. Przez lata projektowania mody nazbieraliśmy mnóstwo form więc jeden płaszczyk czy sukienka co jakiś czas nie robią nam większego kłopotu. Twoje zamówienia- typu „znajdź cieńszy Powerstretch” są wyjątkowo trudne do zrealizowania, ale też nie odpuszczam i mam nadzieję, że coś mi się z tego kiedyś uda:)

      1. Kasiu, gruby Power Stretch Pro jest tak dobry, że gdyby jeszcze istniał równie dobry a cieńszy to obawiam się, że limit cudów techniki zostałby wyczerpany, na najbliższe sto lat w całej naszej pięknej galaktyce. Po kolejnym roku z PS Pro dopasowałem swoje ubrania do tego jak jest ciepły, i bardzo mi z tym dobrze! I lżej! Właściwie już mam z niego wszystko, nawet wełna już mnie tak nie ekscytuje jak on, a Staś dzięki Twoim kolejnym drobiazgom z PS Pro ma niesamowite możliwości poznawania świata w bezpieczny sposób, w tym roku, dzięki kalesonom ani razu nie chorował i to wielki sukces, bo deszczy u nas i wieje! A pomysły na drobiazgi rodzą się co zmoknięcie i co nowa zabawa w deszczu.. ;-)

        Wymaganie od Ciebie rozwiązania problemu PS Pro na wiosnę, cieńszego to ogromna niesprawiedliwość z mojej strony i przepraszam za nią!

  2. Radku przychylam się bo i masz rację wspominając grzecznie o zaniedbaniu.
    Ja np. chodzę w starej 5-letniej kurtce bo Kasia damską wersją puchowej i z Polartec Alpha narobiła mi nadziei więc czekam cierpliwie bo innej nie chcę tyko taką UTLE męską – szczególnie biorąc pod uwagę obecna zimę w naszym kraju.

    1. Mateusz, przepraszam za ten model. W listopadzie wysłałam chłopakom z NGT do testowania i gdzieś utknął. To był męski krój podobny do Utli. Mam dwie opinie, ale panowie orzekli ze za ciepłe, więc straciłam motywację. Wyślę Ci na maila fotki innego kroju, który już uszyliśmy dla Edka. Jak chcesz, możesz go zapytać czy jest zadowolony i jeśli tak, tę formę mam dopracowaną i mogę powtórzyć.

    2. Mateusz, kurtka z Alphy jest na testach u Mateusza, tego od chruścików w Lublinie, napisz proszę do Kasi na @, załatwimy żeby prototyp pojechał do Ciebie asap

  3. Kasiu, Radku po waszych wpisach to chętnie taką kurtkę bym przetestował, chociaż jeden dzień. Szczególnie tą cieplejszą wersję :) – a czym się różni wersja Edka od NGT i czy Edek ma cieplejszą wersję? Jakie są różnice między wersją cieplejszą a tą chłodniejszą która ma powstać? Ja chciałem to jako kurtkę spacerową, po ślubie wyprowadziłem się do miasta na jakiś czas i teraz do lasu mam dalej więc muszę chodzić rzadziej a dłużej. Nawet pytałem kiedyś wcześniej o to – bo kurtka ta miała być zamiast puchowej, mrozy nas opuściły więc nawet puchowej nie było by potrzeby.
    Dziękuję.

    1. Ok postaramy się to załatwić. Wersja Edka, różni się krojem. Ma proste rękawy (Utla miała profilowane), szersze ramiona, jest bardziej miejska (bo taki był plan), ale pod względem izolacyjności jest taka sama.
      Wszystkie nasze alphy są z tej samej-cieplejszej, 120-to gramowej wersji ociepliny. Mniej więcej dwukrotnie grubszej niż ta, którą użyły inne firmy. Ta cienka jest mniej więcej odpowiednikiem Powerstretcha, nie kupiłam jej, bo wydało mi się, że jej nie potrzebujemy, to znaczy, że każdy z nas już ma PPS i to mu niewiele da.

  4. Jeszcze nie ogarniam o co tu dokładnie chodzi lecz widzę ze jest o ubraniach i o dobrych materiałach. Od lat marzę o płaszczu: klasyczny, jednorzędowy trencz ale z materiałów technicznych. Żeby był piękny ale nieprzemakalny, ciepły choć cienki. Odzież sportowa jest wygodna i brzydka. Stąd dobrze by było gdyby choć jeden producent odzieży pochylił się nad tym 😊 .

    1. już kilkanaście lat temu projektowałam płaszcze z technicznych materiałów. Były nowatorskie. Dostałam za nie dużo nagród, ale prawie nic nie sprzedałam. Sklepy zupełnie nie były tym zainteresowane. W niektórych prototypach chodzę do tej pory. Nigdy nie robiłam nic klasycznego, bo materiały z których my korzystamy wymuszają inne rozwiązania, ale obawiam się, że taki techniczny trencz spotkałby się z podobnym zrozumieniem ze strony handlu. To zupełnie nie jest wina producentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *