wczesnojesienne kwiaty w Alpach- Adamello

Wczesna jesień i koniec lata to nie najlepszy okres do podziwiania kwiatów.  Burza kolorów, która przetacza się przez góry wiosną i wczesnym latem ucicha.  Po wielu wiosennych roślinach zostają tylko zaschnięte kwiatostany. Nisko położone łąki są już skoszone, górskie hale wyjedzone przez zwierzęta. Jednak wiele miejsc właśnie wtedy wygląda tak pięknie, że trudno sobie nawet wyobrazić, że kiedykolwiek indziej mogłoby być jeszcze lepiej.

Podmokłe łączki pokrywają puszyste owocostany wełnianki. Z daleka wyglądają jak łany białych kwiatów, z bliska jak kłębki waty na wiotkich nóżkach.

Zaskakujący w bardzo mokrych miejscach jest kojarzący się zwykle z jałowym pustkowiem rozchodnik.

Podobnie dziwnie wygląda pojawiający się masowo w pozornie suchych korytach strumieni, lubiący wilgoć sadziec purpurowy. W Adamello potoki są  często schowane pod zwalonymi głazami, a wody jest tak dużo, że nawet pod koniec lata łąki są jeszcze zielone, a  często nawet podmokłe.

Tam gdzie pasie się wiele zwierząt zawsze można jeszcze liczyć na osty,

w niedostępnych dla owiec i krów trawach chowają się kwitnące przez cały sezon dzwonki

i nieznane mi cebulowe roślinki o liściach podobnych do tulipana i jasnozielonych sztywnych kwiatach. W niskich, wilgotnych trawkach wciąż masowo kwitną storczyki,

a w szczelinach skał pojawiają się różne gatunki skalnicy,

i podobne do zawilców białe, różowiejące od zimna kwiatki.

 

 

letnie kwiaty w Alpach

O tym  można by pisać długo. Alpy są tak wielkie i tak różnorodne, że pewnie będę mogła latami kolekcjonować fotografie. Te zrobiłam w pierwszej połowie lipca zeszłego roku w Queyras.  O szlakach i warunkach napisałam w najnowszym numerze Magazynu Góskiego.  Jeżeli zdążę przed wyjazdem,  napiszę o tym później.

hala na trasie Via Alpina

Queyras są obszarem chronionym ze względu na bogactwo roślin. Warto pojechać tam na początku lipca. Później zwierzęta wypasane sukcesywnie coraz wyżej i wyżej  zjedzą prawie wszystkie kwiaty, umożliwiając przyrodzie powtórzenie tego samego widowiska za rok.

dolina UbayeDolina UbayeNa halach kwitną ogromne ilości kwiatów, łany pełników alpejskich, zarośla kuklików i pięciorników,

wysokie hale porastają dzwonki i bratki,

zawilcezawilce, Queyras,w mokrych miejscach gdzie dopiero niedawno zszedł śnieg masowo wyłażą zawilce,

rododendronyw rododendronach chowają się czasem powojniki alpejskie i bratki,

gożdzikisłodko pachną kępy goździków,

macierzanki i rojniki

a rojniki potrafią urosnąć dosłownie wszędzie.

Brzegi strumieni i kamieniste łąki na dużych wysokościach porastają wielkie wyglądające jak ogrodowe- żółto-pomarańczowe kwiaty.

lepnica bezłodygowa, zawciągi, goryczki...nawet pozornie jałowe skały pokrywają malutkie kwiatki

liliaW lasach i na wielu niskich łąkach jest mnóstwo lili,

storczykia słoneczne leśne polanki są pełne storczyków,

chabrychabrów,

rdest rdestu, pełników alpejskich i bodziszków, kwitnących czasem całymi łanami.

Żałuję, że zdjęcia nie są w stanie oddać zapachu, szumu traw, brzęczenia owadów, zachwytu jaki wywołują obecne dosłownie w każdym miejscu bajecznie kolorowe kwiaty.