Zmierzch

Dostaliśmy właśnie piękny prezent. Moja przyjaciółka, nasza czytelniczka Beata od lat związana z fotografią mody zrobiła nam profesjonalną sesję fotograficzną na prawdziwej fachowo wystylizowanej modelce!

Popatrzcie jak pięknie się prezentuje nasza bluza do biegania Zmierzch. Swoją drogą już na nią pora. Idzie jesień, a z nią ciemne i zimne wieczory.

Fotografia, stylizacja i makijaż autorstwa Beaty Sarny. Modelka Wiktoria.

Beata, wielkie dzięki! Aż mi wstyd z moimi amatorskimi fotkami, chyba muszę teraz wszystko powymieniać na stronie…

Podziękuj Viki :)

4533 Razem 3 Dzisiaj

19 myśli na temat “Zmierzch”

  1. Mam taką ;). Super się biega. Chciałem zwrócić uwagę, że Viki ma też spodnie do kompletu, kwarkowe oczywiście. No i jak wiemy od 1.09 odblaski dla pieszych są obowiązkowe.

    1. Dzięki, z wrażenia zapomniałam o legginsach :)
      Viki ma zwykłe legginsy, a do kompletu w zasadzie są Irbisy– bez szwów wewnętrznych na udzie i z kieszonką, ale Ty chyba biegasz w jednych i drugich?

    1. załapało się jeszcze kilka bluz, postaram się zaraz je też pokazać. To było wszystko co w tym momencie znalazłam w rozmiarze 36 lub XS. To była spontaniczna akcja.

    2. Wyszło by fajniej, gdyby na sesje było więcej czasu niż 1,5 godziny, i gdyby nie samochody zachowujące się tak, jakby ulica należała do nich. Życie niewątpliwie urtatowały nam odblaski na bluzie modelki i blenda trzymana przez Kasię.

      1. Prosimy o więcej, widać, że 1,5h dla skromnego fachowca to dość, żeby nam zapewnić mnóstwo radości! Produkty, które uwielbiam pokazane w ten sposób wygladają odpowiednio do jakości jaką prezentują!

        Ciekaw jestem tych obiecanych przez Kasie, kolejnych fotografii z tej sesji! Bardzo, bardzo ciekaw, poprzeczka został zawieszona wysoko!

        Trzymam kciuki, żeby te zdjęcia to był początek większego projektu i owocnej współpracy!

    1. czyli reasumując wolicie zdjęcia na pięknej modelce sfotografowane przez prawdziwego fotografa, w najbardziej klimatycznej dzielnicy Szczecina (to słynne Pogodno) … niż mojego odrapanego manekina z wyprzedaży (i bez głowy) w piwnicy na tle pogiętego papieru?
      hmm….muszę to sobie gruntownie przemyśleć :)

      tak na serio. Beata rzeczywiście bardzo nam podniosła poprzeczkę i chyba trzeba będzie coś z tym teraz zrobić!

  2. Bardzo fajna bluza, sesja i modelka :) Pomyślałem, że chciałbym taką mieć (tzn. bluzę ;). Bo niedługo zacznie się robić ciemno kiedy będę wracał rowerem z pracy. Ale zaraz przyszło otrzeźwienie: z takiego koloru nie da radę usunąć plam z brudu drogowego lecącego spod kół. No i odblaski po iluś tam praniach (a takie rzeczy piorę z 10 razy na miesiąc) mogą zacząć być szare zamiast odblaskowe…

    1. to są bardzo dobre odblaski, raczej nic im się nie stanie, a w każdym razie nic się nie stało tym, z którymi nadal mamy kontakt (jakkolwiek by to nie brzmiało:))
      Plamy schodzą idealnie (to przecież Powerstretch!), a kolory mamy dowolne z naszej karty kolorów
      a co na to żona? ;)

    2. Mam tą bluzę dwa lata, dostałem chyba pierwszą sztukę. Biegam w niej całą zimę (już dwie zimy), 3 razy w tygodniu. Jakoś nie zauważyłem by odblaski przestały działać. Piorę ją często, nic się z nimi nie dzieje. Przyjrzę się przy najbliższej okazji i może jakieś foty zrobię z fleszem na potwierdzenie ;)

  3. Modelka jest mało wiarygodna, powinna być czerwona z rozmazanym makijażem i poczochrana :) w końcu to bluza do biegania. Bardzo fajne fotki, idealnie dobrana pora dnia.
    Myślę, że w sklepie brakuje troszkę takich zdjęć. Najbardziej chyba ciuchów z soczystego PSP z kontrastowymi nićmi w górskiej scenerii. Wiem, że to kosztuje ale świetnie prezentowałoby się na stronie. Pewnie jest odsetek osób które trafiają przypadkiem na stronę a decyzję o zakupie warunkuje u nich pierwsze wrażenie.

    1. nie ma chyba sensu podwyższać cen po to, żeby mieć zapas na takie superprofesjonalne stylizacje. To droga, która sobie wybrały wielkie marki, obniżając przy okazji jakość. Musimy wymyślić jakąś inną formulę, bo to że trzeba pokazać produkty lepiej- to fakt. Liczę na Was, pomyślcie proszę. Beata pokazała nam, że można osiągnąć bardzo dużo bez środków finansowych i w jeden wieczór. Może uda nam się dopracować jakiś własny styl. Ja osobiście bardzo lubię fotografie kwarkowych ubrań na ich prawdziwych użytkownikach. Podnoszą mnie na duchu. Może powinniście tu czasem wpadać żeby dać się profesjonalnie sfotografować? :)

      1. Beata zrobiła to za free bo zapewne darzy sympatią Kwarka ktoś inny wziąłby za to pewnie kilka stówek. Co do wpadania na sesję to ciekawy pomysł ale nie wiem ile osób chciałoby aby firma za darmo dysponowała ich wizerunkiem. Mogłoby dojść do takiej sytuacji gdzie za kilka lat ktoś stwierdziłby „dlaczego Kwark przez tyle lat zarabiał kasę dysponując moim wizerunkiem muszę upomnieć się o swoje idę do prawnika”. To bardzo śliskie sprawy myślę, że w takim wypadku należałoby sporządzić umowę w której „model” stwierdziłby że nie będzie w przyszłości rościł praw do wykorzystywania zdjęć z jego udziałem. Czytuję fora fotograficzne i wiem, że w podobnych sytuacjach może dochodzić do nieprzyjemnych sytuacji.
        Z drugiej strony Kwarki nie powstają na sezon czy rok jak ciuchy z sieciówek. Produkt raz wprowadzany zostaje chyba na zawsze. Dlatego raz zrobione zdjęcia służyłyby przez wiele lat. Może pomyśleć o takim rozwiązaniu gdzie grupa osób wybiera się w góry a wraz z nimi amator fotograf. Przy okazji zabierają ze sobą po modelu Kwarka i fotografują w plenerze. Każdy dostaje w zamian jakieś odzienie i wszyscy powinni być zadowoleni. Aczkolwiek nawet w takiej sytuacji mogłaby się Pani spotkać z odpowiedzią, że szuka Pani jeleni :).
        Ja czekam na wolną chwilę i korzystną aurę żeby na Kwarkowym FB zdjęcia na których 2 osoby mieszczą się w bluzie 080300 :).

          1. Smutno? Pani Kasiu od wielu lat prowadzi Pani firmę więc chyba nie raz miała Pani do czynienia z nieprzewidzianymi sytuacjami. Takie życie a ja tylko przestrzegam. Nie powinna od razu Pani się zrażać. Myślę, że manekiny jeszcze zaznają trochę spokoju :).

  4. A może dodać małe video i wrzucić do sieci? Kwark ma stronę na Google więc fajnie zmontowane filmiki będą pokazywać wasze rzeczy w akcji. Nie chodzi mi o jakieś profesjonalne, robione przez specjalistyczną firmę reklamową ale przez waszych klientów. Oczywiście zaakceptowane przez was.

    1. widzę mały kłopot. Jeszcze nigdy w życiu nie nagrałam video (wiem, że wstyd). Ani mój aparat, ani mój telefon nie mają takiej opcji, a ja wolę fotografie. Jeśli jednak ktokolwiek z czytelników miałby zamiar mnie w tym wyręczyć, na pewno znajdziemy sposób żeby te prace godnie pokazać. Już kilka razy publikowaliśmy na facebooku filmiki z nurkowania przysłane przez znajomych Włochów. Mi się bardzo podobały, ale rzeczy jak to kwarki były pod spodem… :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *